Ogromny, rzadko spotykany gatunek wieloryba został wyrzucony na plażę w Nowej Zelandii - podaje serwis stuff.co.uz.
Na wieloryba natknął się podczas przejażdżki rowerem dwa kilometry na południe od rzeki Heaphy'ego na zachodnim wybrzeżu jeden z mieszkańców Graham Postles.
15-metrowy ssak został wyrzucony na plażę podczas przypływu.
- To było piękne, ale bardzo smutne – powiedział Postles.
Ponad 4 600 Tajwańczyków ustanowiło światowy rekord pod względem liczby młodych ludzi jednocześnie grających na skrzypcach - poinformowali organizatorzy.
4 645 dzieci poniżej 18. roku życia zagrało wspólnie przez 5 minut i 30 sekund na stadionie w Changhua (środkowa część Tajwanu) w obecności przedstawicieli Księgi rekordów Guinnessa.
"Naszym celem nie było pobicie rekordu świata. Zależało nam na zaprezentowaniu programu promocji nauczania muzyki w szkołach" - powiedział przedstawiciel władz lokalnych.
Poprzedni rekord został pobity w Londynie w 1925 r. przez 4 tys. skrzypków.
To nie był zwykły klient. W kanadyjskim Whistler w miejscowej pizzerii zjawił się bowiem... niedźwiedź. Najpierw wypłoszył po czym zajął się jedzeniem - informuje dailymail.co.uk.
Zwierzę przedostało się do kuchni, wyjęło świeżo upieczone pizze je konsumować. Zdaniem naocznych świadków, niespodziewanemu gościowi najbardziej smakowały wersje wegetariańskie i cheesburgerowe.
Na miejscu szybko pojawiła ogrodziła restaurację przed tłumem gapiów, a następnie przegoniła głodomora.
- Był oznaczony, więc pewnie jest już znany powiedziała jedna z klientek, która rejestrowała aparatem to niecodzienne wydarzenie. - Domyślam się, że teraz restauracja częściej będzie zamykać drzwi - dodała mieszkanka miasta, które dotąd było znane "jedynie" z Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Ogromny, rzadko spotykany gatunek wieloryba został wyrzucony na plażę w Nowej Zelandii - podaje serwis stuff.co.uz.
Na wieloryba natknął się podczas przejażdżki rowerem dwa kilometry na południe od rzeki Heaphy'ego na zachodnim wybrzeżu jeden z mieszkańców Graham Postles.
15-metrowy ssak został wyrzucony na plażę podczas przypływu.
- To było piękne, ale bardzo smutne – powiedział Postles.